Menu

Erystyka na co dzień

Blog poświęcony różnorodnym technikom argumentacji i sposobom prowadzenia sporów

Czego to oni nie powiedzieli, czyli cytaty w służbie Wiadomości TVP

krzysztof_wieczorek

Dziś, po wakacyjnej przerwie, znowu coś z przepastnej kopalni technik erystycznych i im podobnych, czyli z Wiadomości TVP. Wczoraj i dziś znalazłem tam dwa ciekawe przykłady tego, jak można sprytnie manipulować cytatami. Metoda zastosowana przez Wiadomości jest bardzo inteligentna, bo trudno zarzucić im kłamstwo. Przecież cytowana osoba faktycznie powiedziała to, co widzimy lub słyszymy. Cytaty jednak są tak spreparowane lub przedstawione w odpowiednim kontekście (albo z niego wyrwane), aby widz Wiadomości sądził, że cytowana osoba miała na myśli coś zupełnie innego, niż to, co faktycznie powiedziała.

Oto pierwszy przykład.

W Wiadomościach 24 IX 2016 ukazał się materiał na temat wywiadu, jakiego prof. Andrzej Rzepliński udzielił „Gazecie Wyborczej” (tu link do materiału Wiadomości, a tu do samego wywiadu). Wywiad jest bardzo długi i dotyczy wielu spraw, ale Wiadomości wybrały z niego tylko niewielkie fragmenty. Na przykład ten:

 rzep_1

Zanim przeczytasz dalej – co sobie myślisz widząc ten cytat? Sądzę że większość ludzi, widzów Wiadomości, pomyślało sobie coś w rodzaju: „no tak, siadło sobie dwóch kolesi (przy kawie, albo raczej czymś mocniejszym) i jeden załatwił drugiemu fajną posadkę, tak aby łatwiej im potem było robić swoje interesy.” Tymczasem w dalszym ciągu wywiadu, można przeczytać, że A. Rzepliński i D. Tusk wcześniej się prawie nie znali (później zresztą też nie mieli za bardzo okazji porozmawiać), a także, że A. Rzepliński miał inne plany, które propozycja premiera mu pokrzyżowała itd. Ale tego już Wiadomości nie zacytowały.

Dalej w materiale Wiadomości słyszymy, że prof. Rzepliński „kreuje się na męczennika politycznej wojny z PiS”, na potwierdzenie czego widzimy cytaty: rzep_2

Wiadomości najwyraźniej chcą, aby widzowie zobaczyli w A. Rzeplińskim oderwanego od rzeczywistości oszołoma. W opisie omawianego materiału na internetowej stronie Wiadomości czytamy, że to, iż trafi do więzienia, prof. Rzepliński mówi „dramatycznie”. Tymczasem, w widocznym na ekranie cytacie brakuje jednego małego, ale ważnego fragmentu. Po zdaniu „wtedy mnie zamkną”, tam gdzie Wiadomości dały [...], w oryginalnym wywiadzie jest...: (śmiech). Prawda, że trochę to zmienia wymowę zdania? Gdy ktoś przeczyta słowo w nawiasie, w dodatku z całym dłuższym fragmentem (a jeszcze lepiej, cały wywiad), to zobaczy, że A. Rzepliński nie jest w tym miejscu do końca poważny, a już na pewno nie „kreuje się na męczennika”, ani nie mówi tego „dramatycznie” -  wręcz przeciwnie, ma dużo pokory i dystansu do siebie.

Drugi, jeszcze ciekawszy, czy może raczej bardziej bezczelny, przykład na manipulację cytatami, pochodzi z Wiadomości z 25 IX 2016. Ukazał się tam materiał „Koniec pokojowych marszów?” (link), którego autor próbuje udowodnić tezę, że choć wszystkie dotychczasowe marsze organizowane przez KOD przebiegały spokojnie, to wkrótce się to zmieni, bo sympatycy KOD „zaostrzają retorykę”, a gdy to nie wystarczy, być może będą dążyć do wywoływania zamieszek. Jako jeden z dowodów na taką tezę, Wiadomości przytaczają wypowiedź wice-naczelnego "Gazety Wyborczej" Jarosława Kurskiego:

kurski

Co sobie pomyśli większość widzów Wiadomości po przeczytaniu tego cytatu? Pewnie coś w rodzaju: „Skoro Jarosław Kurski uważa, że władza nie ustąpi pod wpływem pokojowych protestów, to wyraźnie namawia w ten sposób do sięgnięcia po ostrzejsze środki”. Taka interpretacja sama się narzuca i wydaje się bardzo logiczna (szczególnie w połączeniu z tytułem i ogólną wymową materiału Wiadomości). Tymczasem... w dalszej części cytowanej wypowiedzi Kurski namawia zwolenników KOD, aby nie ograniczali się do manifestacji, ale zajęli się również „żmudną pracą organiczną”. Choćby ktoś nie wiem jak się wytężał i nie wiem jak szukał, to w całym krótkim artykule (link) J. Kurskiego nie znajdzie najmniejszego fragmentu zachęcającego do jakichkolwiek ostrzejszych form walki. Wymowa artykułu jest wręcz przeciwna! Myślę, że każdy, kto go przeczyta, zgodzi się, że umieszczenie przedstawionego tu cytatu w materiale „Koniec pokojowych marszów?” to wyjątkowa bezczelność, żeby nie użyć mocniejszego słowa.

Ponieważ ta bezczelność trochę mnie wzburzyła, na zakończenie coś na rozluźnienie. Mam wrażenie, że autor opisywanego materiału – Bartłomiej Graczak najwyraźniej nie może się pogodzić, że marsze KODu odbywają się w tak spokojnej atmosferze i tak daleko im do Marszu Niepodległości, który red. Graczak kiedyś relacjonował, gdy pracował jeszcze nie w Wiadomościach, ale w TV Republika. Kto tego jeszcze nie widział – gorąco zachęcam do obejrzenia krótkiego filmiku (link), bo warto :) Również po to, aby samodzielnie porównać zachowanie obchodzących swoje największe święto roześmianych patriotów z bandą siejących nienawiść, dążących do wywołania zamieszek "komunistów i złodziei" z KODu ;)

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • danceservice

    Dzień dobry, mam dla Pana zdanie, oczywiście jeśli będzie Pan chciał. Chciałbym żeby Pan przeanalizował pod względem chwytów erystycznych tę wypowiedź Pawła Kukiza: vod.tvp.pl/26782780/wynik-wyszukiwania . Ja to zrobiłem, ale że jest mi do poglądów Kukiza blisko, a mam świadomość pewnych mechanizmów psychologicznych, mogłem zrobić to nierzetelnie. Wyszło mi coś takiego:

    1. Dyskredytacja Petru argumentem ad hominem, że nie dopilnował/pomylił się w przelewach i PKW, a potem SN pozbawiły go dofinansowania w kontekście jego potencjalnego premierowania jest słuszna, ponieważ te cechy (niechlujstwo, nieuwaga w sprawach istotnych dla działania własnej partii) dyskwalifikują go do pełnienia funkcji przyszłego premiera.

    2. Afera reprywatyzacyjna. Czy można Kukizowi zarzucić uogólnienie na całą Polskę? - Jeszcze łatwiej atakować poprzedni rząd i całą Platformę, (ale i PIS). Tutaj raczej i dziennikarz i Kukiz tworzą wspólny front.

    3. Katastrofa smoleńska. Ech to się nigdy nie skończy. Tutaj wydaje mi się manipulacji dokonuje dziennikarz sugerując jaka jest prawda. Mimo że dziennikarz opiera się na raportach, wg Kukiza sprawa jest nie wyjaśniona i nie ma co o tym rozmawiać. Słusznie. Osobiście uważam, że sprawa Smoleńska to najbardziej zeszmacona sprawa w historii Polski.

    4. Aborcja. Dosyć szczegółowy wywód na ten temat, widać chęć kompromisu jeśli chodzi o stanowisko Kukiza. Nie widzę tu żadnych zabiegów erystycznych.

    5. O Trybunale Konstytucyjnym się nie wypowiadam. Argumentacja Kukiza o 2/3 głosów jest dla mnie słuszna, ale szukanie winy tylko w PO i N nie jest dla mnie do końca przekonujące.


    Ogólne moje wrażenie jest takie: Kukiz raczej nie używa zabiegów erystycznych, a jeśli już to robi, robi to nieświadomie. Ale tak jak napisałem, mój odbiór Kukiza może być zbyt pozytywny (ze względu na mechanizm atrybucji)

  • krzysztof_wieczorek

    Dziękuję za temat! Jak znajdę chwilę czasu, to może spróbuję. Choć nie mogę obiecać, kiedy, bo teraz, gdy zajęcia się zaczynają, z czasem może być różnie.
    Teraz o jednym muszę tylko napisać. Gdy przeczytałem zastrzeżenie, że zdaje Pan sobie sprawę, że może zrobił Pan analizę nierzetelnie, bo blisko Panu poglądami do Kukiza, to poczułem się autentycznie szczęśliwy. Gdyby więcej ludzi miało taką świadomość, to świat (przynajmniej świat dyskusji i sporów) byłby piękny! Gdy ktoś zdaje sobie sprawę z takich mechanizmów, to jest na najlepszej drodze do analizowania w sposób możliwie najlepszy.

© Erystyka na co dzień
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci